Zakład karny jako placówka resocjalizacyjno-wychowawcza!
Struktura organizacyjna
Struktura organizacyjna i wychowawcza w zakładzie karnym winna być
odbiciem preferencji celów resocjalizacyjnych. Nie powinna dopuszczać do
wielowładzy, ani też nie może być paraliżująca dla koniecznych decyzji
resocjalizacyjnych. Z celu resocjalizacyjnego stojącego przed zakładem
karnym wynika jasno konieczność podjęcia stosownych działań
klasyfikacyjnych i rozmieszczeniowych, by nie dopuścić do wzajemnej
demoralizacji osadzonych i utrzymywać na właściwym poziomie
bezpieczeństwo zarówno więźniów, jak i personelu więziennego. Ponadto
należy dążyć do tego, aby stworzyć dogodne warunki do oddziaływania na
wyodrębnione kategorie więźniów. Koncepcja wykonywania kary w nim oparta
będzie na możliwości wyboru przez więźniów rozmaitych zachowań, za które
będą one ponosili pełną odpowiedzialność, zarówno pozytywną, jak i tą
negatywną. Resocjalizacja bowiem w swoich pierwotnych założeniach nie
jest niczym innym, jak uczeniem się tych ról społecznych, które mają
uchronić skazanych przed powrotem do przestępstwa i pozwolić na poprawną
readaptację społeczną po zwolnieniu z zakładu karnego. H. Machel
stwierdza w swoich przemyśleniach, „że w codziennym życiu każdy człowiek
zmuszony jest do dokonywania ciągłych wyborów pomiędzy potencjalnymi
możliwościami swojego zachowania. Model resocjalizacyjny zakładu karnego
powinien być tak skonstruowany, aby więzień mógł również świadomie
takich wyborów dokonywać. Chodzi tutaj głównie o dwie kwestie: żeby
wybory dobre moralnie przynosiły oczekiwane przez więźnia korzyści oraz
aby złe wybory przynosiły mu straty osobiste. W ten sposób tworzy się
sytuacja analogiczna do pozawięziennej, zaś więzień uczy się dokonywania
samodzielnych wyborów i ponoszenia konsekwencji tychże wyborów. Powstaje
w ten sposób sytuacja, w której każdy ma swój własny los w swoim ręku.
Oznacza to, że odpowiada on za własne wybory” . Odpowiedzialność ta
materializuje się w złagodzeniach lub zaostrzeniach warunków odbywania
kary pozbawienia wolności. Odpowiada to założeniom tzw. wolnej
progresji, w myśl której można więźnia nie tylko awansować, a zatem
zwiększyć jego uprawnienia, ale też degradować, zmniejszając je. Łączy
się to naturalnie ze zwiększeniem lub zmniejszeniem samokontroli i
zaufania, jakim więzień może być obdarzony ze strony personelu.